Farby dla ludzi z poczuciem koloru

strona główna

Własny tartak

2010-01-15 | Rysio

drzwi

Firma Superdrew ma własny tartak i wytwarza własną klejonkę a pozyskane drewno pochodzi z Lasów Państwowych.

Firma Superdrew jest na rynku stolarki okiennej już od 1992 roku i przez ten czas zdobyła uznanie wśród swoich odbiorców i partnerów.

Oferta firmy Superdrew obejmuje:
- okna drewniano-aluminiowe i drewniane
- okna z giętą szybą zespoloną
- okna i drzwi zewnętrzne
- okna i drzwi wewnętrzne
- okna drewniane w systemie DJ 68 Soft-Line
- okna w systemie skandynawskim lub angielskim

Proces produkcji w firmie Superdrew podlega ścisłej kontroli, począwszy od momentu otrzymania drewna do gotowego wyrobu.
Firma Superdrew zajmuje się produkcją:
- stopni schodowych
- parapetów wewnętrznych z drewna
- donic ogrodowych i mebli
- pergoli
- okiennic
- ogrodów zimowych

Zastosowanie innowacyjnej metody suszenia drewna, najnowszych maszyn oraz wykwalifikowana kadra powodują, że produkty są najwyższej jakości, funkcjonalności i estetyki.

Okna i drzwi firmy Superdrew cieszą się dużym zainteresowaniem poza granicami kraju. Ogromne zainteresowanie oknami w Hiszpanii spowodowało, że zostało otwarte przedstawicielstwo na Minorce.

Dla klientów firma Superdrew świadczy usługi takie jak: doradztwo techniczne, transport na terenie całej Europy, parapetów, montaż i demontaż okien i drzwi, serwis gwarancyjny i pogwarancyjny, bezpłatny pomiar otworów okiennych i drzwiowych, wyceny.

tagi: okna, drzewo, drzwi

Inne informacje

  1. 7,5 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej trafi do FUS
    Rząd zdecydował o przesunięciu 7,5 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu. Chodzi o uzupełnienie funduszu emerytalnego zapewnienie wypłaty bieżących emerytur.
  2. Niezadowoleni klienci odchodzą... .
    W przypadku niezadowolenia z produktu 15% klientów przestaje korzystać z usług danej firmy, natomiast na przypadku niezadowolenia z obsługi aż 90% klientów nie wraca nigdy do firmy. Co więc był ważniejsze produkt a może obsługa?
  3. Powinieneś napisać powieść
    (photo by: Stefano A ) Potrafię dokładnie odtworzyć moment, na którym pomyślałem po raz pierwszy, że zdołałbym napisać książkę. Było to o wpół do drugiej po południu 1 kwietnia 1978 roku. Tego dnia siedziałem samotnie za parkanem pola zewnętrznego stadionu Jingu, pijąc piwo przyglądając się grze. Stadion Jingu znajdował się blisko miejsca, na którym wówczas mieszkałem, a ja byłem stosunkowo wiernym kibicem drużyny Yakult Swallows. Był przepiękny wiosenny dzień, na niebie ani jednej chmurki, wiał ciepły wiatr. na tamtym czasie za polem zewnętrznym boiska nie było żadnych ławek, tylko trawiasty stok. Leżałem na trawie, sączyłem zimne piwo zerkając raz po raz ku niebu, delektowałem się leniwie meczem. Spotkania Swallows nie przyciągały zazwyczaj wielu kibiców. Był to pierwszy mecz sezonu, a Swallows gościli drużynę Hiroshima Carp. Pamiętam, że miotaczem Swallows był Yasuda - niski, przysadzisty gracz sprytnie podkręcający piłkę. Z łatwością doprowadził do trzech nieudanych odbić na pierwszym półinningu, a na drugim pierwszym odbijającym Swallows był Dave Hilton, młody amerykański gracz występujący od niedawna na drużynie. Hilton posłał piłkę ku lewej linii pola. Trzask kija uderzającego piłkę na czuły punkt odbił się echem po stadionie. Hilton bez problemu obiegł pierwszą bazę podciągnął do drugiej. właśnie na tamtej chwili uderzyła mnie taka myśl: "Wiesz, co? Powinieneś napisać powieść." Wciąż pamiętam bezkresne niebo, dotyk świeżej trawy radosny trzask kija. Coś spadło wówczas z przestworzy cokolwiek to było, przyjąłem ten dar. Haruki Murakami "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" (33)
    

    Mapa serwisu: August 2010 |July 2010 |June 2010 |May 2010 |April 2010 |March 2010 |February 2010 |January 2010 |December 2009 |November 2009 |October 2009 |